Linia 870 łączy Gdańsk z Przejazdowem, Mierzeją Wiślaną i Krynicą Morską, więc cena biletu zależy nie od samego numeru autobusu, tylko od odcinka trasy. Poniżej rozpisuję aktualny cennik, pokazuję najczęstsze relacje i wyjaśniam, kiedy opłaca się bilet miesięczny, a kiedy lepiej zostać przy jednorazowym. To ważne, bo przy tej linii różnica między relacjami potrafi wynosić kilkanaście złotych.
Najważniejsze liczby i zasady dla linii 870
- Na odcinku Gdańsk – Przejazdowo bilet jednorazowy kosztuje 5,00 zł normalny i 3,15 zł ulgowy.
- Bez taryfy promocyjnej ten sam dystans wpadałby w wyższy przedział kilometrowy, więc na tej linii warto sprawdzać dokładny przystanek końcowy.
- Na dalszych relacjach cena rośnie według odległości, a nie według stałej stawki miejskiej.
- Przewóz roweru lub zwierzęcia kosztuje 5,00 zł, a bagaż oraz wózek dziecięcy lub inwalidzki są bezpłatne.
- Bilet miesięczny opłaca się głównie wtedy, gdy jeździsz tym samym odcinkiem regularnie, najlepiej niemal codziennie.

Dlaczego na linii 870 nie ma jednej ceny
W praktyce patrzę na tę linię jak na połączenie o taryfie odcinkowej, a nie autobus z jedną stałą ceną. Według aktualnej taryfy PKS Gdańsk cennik dla 870 obejmuje zarówno promocyjny przejazd Gdańsk–Przejazdowo, jak i standardowe przedziały kilometrowe dla dalszych odcinków aż po Krynicę Morską.
To ważne, bo sama relacja z Gdańska do Przejazdowa ma około 9 km, więc bez promocji wpadłaby w wyższy przedział cenowy. Tu właśnie pojawia się różnica między typowym biletem kilometrowym a stawką promocyjną, która realnie obniża koszt podróży. Jeśli ktoś jedzie na Mierzeję tylko „za miasto”, łatwo to przegapić i przepłacić albo odwrotnie, kupić zbyt tani bilet na złą relację.
Na tej samej linii rozkład jazdy ma różne warianty zależnie od okresu, więc przed wyjazdem sprawdzam nie tylko cenę, ale i konkretny kurs. To prowadzi prosto do najważniejszego pytania: ile zapłacisz za najczęstsze przejazdy?
Ile zapłacisz za najczęstsze odcinki z Gdańska
W rozkładzie PKS Gdańsk widać, że odległość liczona z Gdańska do Przejazdowa, Sezonowa wynosi 9 km, do Stegny, Dworzec 47 km, a do Krynicy Morskiej, Dworzec 71 km. To pozwala policzyć realny koszt bez zgadywania.
| Relacja | Dystans | Bilet jednorazowy normalny | Bilet jednorazowy ulgowy | Wskazówka praktyczna |
|---|---|---|---|---|
| Gdańsk Dworzec Autobusowy → Przejazdowo, Sezonowa | 9 km | 5,00 zł | 3,15 zł | To najkorzystniejszy i najczęściej szukany wariant, bo objęty jest stawką promocyjną. |
| Gdańsk Dworzec Autobusowy → Stegna, Dworzec | 47 km | 21,00 zł | 13,23 zł | Tu widać już pełną kilometrówkę, więc cena rośnie wyraźnie względem krótkiego odcinka. |
| Gdańsk Dworzec Autobusowy → Krynica Morska, Dworzec | 71 km | 26,50 zł | 16,70 zł | To sensowny przykład dla osób jadących na cały dzień lub na dłuższy pobyt nad morzem. |
Najważniejszy wniosek jest prosty: na krótkim odcinku 870 jest tania dzięki promocji, ale na dalszych przystankach wchodzi zwykła taryfa kilometrowa. Bez promocji 9 km oznaczałoby 10,50 zł w taryfie zwykłej, więc obniżka jest odczuwalna. To praktycznie oznacza, że cena nie zależy od numeru linii, tylko od tego, gdzie dokładnie wysiadasz. Po tej sekcji naturalnie pojawia się pytanie, czy przy częstych dojazdach lepiej kupować bilet miesięczny.
Kiedy bilet miesięczny zaczyna się opłacać
Jeśli jeździsz 870 sporadycznie, bilet jednorazowy prawie zawsze będzie rozsądniejszy. Inaczej wygląda sytuacja przy regularnych dojazdach do pracy, szkoły albo na działkę położoną przy trasie. Wtedy miesięczny zaczyna mieć sens, ale tylko wtedy, gdy faktycznie wykorzystasz go często.
| Relacja | Miesięczny normalny | Miesięczny ulgowy | Kiedy to się spina |
|---|---|---|---|
| Gdańsk → Przejazdowo | 300,00 zł | 201,00 zł | Około 30 pełnych podróży w obie strony w miesiącu, czyli niemal codzienny dojazd. |
| Gdańsk → Stegna | 470,59 zł | 315,30 zł | Około 11 podróży w obie strony w miesiącu; to opłaca się tylko przy naprawdę częstych kursach. |
| Gdańsk → Krynica Morska | 490,20 zł | 328,43 zł | Około 9-10 podróży w obie strony; sensowne, jeśli regularnie wracasz tą samą relacją. |
Ja liczę to prosto: jeśli bilet miesięczny kosztuje tyle, co mniej więcej 10-12 powrotnych przejazdów, zaczyna być interesujący. Jeśli jeździsz tylko weekendowo albo kilka razy w miesiącu, zwykle przepalasz budżet. Dlatego przy linii 870 miesięczny ma sens przede wszystkim dla osób, które naprawdę „pracują na trasie”, a nie dla okazjonalnych pasażerów. Zostaje jeszcze kilka praktycznych rzeczy, które potrafią zmienić koszt całej podróży bardziej, niż się wydaje.
Ulgi, rower i bagaż bez niepotrzebnych dopłat
Na tej linii łatwo popełnić trzy błędy: kupić zły rodzaj biletu, nie mieć przy sobie dokumentu do ulgi albo założyć, że przewóz dodatkowych rzeczy jest zawsze darmowy. W praktyce najbezpieczniej jest traktować ulgę jako uprawnienie, a nie „niższą cenę z automatu”.
- Bilet ulgowy działa tylko wtedy, gdy masz podstawę do ulgi i możesz ją potwierdzić.
- Rower lub zwierzę kosztuje 5,00 zł, więc to nie jest koszt zerowy.
- Bagaż oraz wózek dziecięcy lub inwalidzki są bezpłatne, co akurat ułatwia podróż bez dodatkowych opłat.
- Przy braku ważnego biletu kara może być bardzo wysoka, więc lepiej nie liczyć na „dogadanie się” w trakcie kontroli.
W cenniku przewoźnika pojawiają się też opłaty dodatkowe: 350 zł za przejazd bez ważnego biletu i 280 zł za brak dokumentu uprawniającego do ulgi. Dla roweru lub zwierzęcia bez biletu przewidziano 100 zł. To nie są kwoty, które warto testować w praktyce, zwłaszcza na trasie sezonowej, gdzie i tak trzeba pilnować właściwego kursu oraz przystanku docelowego.
Największa oszczędność nie polega więc na kombinowaniu z rodzajem biletu, tylko na dopasowaniu go do rzeczywistej relacji. To prowadzi do ostatniej rzeczy, którą warto mieć z tyłu głowy przed wejściem do autobusu.
Co warto zapamiętać przed jazdą 870
Jeśli mam zamknąć temat jednym zdaniem, to na linii 870 najpierw sprawdza się przystanek końcowy, dopiero potem cenę. Dla odcinka Gdańsk–Przejazdowo obowiązuje stawka promocyjna 5,00 zł, ale już dalsza podróż w stronę Stegny czy Krynicy Morskiej przechodzi na taryfę kilometrową i różnica robi się wyraźna.
Przy podróżach turystycznych polecam jeszcze jedno podejście: nie planować trasy tylko po numerze autobusu, ale po konkretnej relacji i czasie kursu. W sezonie letnim to właśnie szczegóły rozkładu, a nie sam cennik, decydują o tym, czy wyjazd jest wygodny i opłacalny. Jeśli chcesz uniknąć niepotrzebnego wydatku, wybierz bilet pod właściwy odcinek, sprawdź ulgę i traktuj bilet miesięczny wyłącznie jako narzędzie dla regularnych przejazdów.